Dziecko autystyczne, podobnie jak każde dziecko potrzebuje grupy rówieśniczej. Jednak umieszczenie dziecka autystycznego, niewyposażonego w odpowiednie kompetencje społeczne, w grupie rówieśniczej i w nieprzygotowanym otoczeniu zwykle nie sprzyja rozwojowi. Może też spowodować nasilenie niepożądanych zachowań. Jedne z nich, takie jak agresja, autoagresja, są bardziej dokuczliwe dla otoczenia; inne, takie jak wycofanie się, stymulacje - mniej. Jednak wszystkie powodują izolację. Dlatego też włączanie dziecka autystycznego i z zespołem Aspergera powinno być przemyślanym procesem, powinno uwzględniać aktualne kompetencje dziecka, powinno sprzyjać uczeniu się i budowaniu relacji społecznych.

Aby taki proces mógł zaistnieć potrzebne jest przygotowanie otoczenia dziecka w sensie fizycznym i społecznym. Najważniejszą osobą jest nauczyciel - jego wiedza i umiejętności, gwarantujące pozytywną, wspierającą i sprzyjającą uczeniu się postawę wobec dziecka. Jego relacje z dzieckiem autystycznym są wzorem do naśladowania dla innych dzieci i dorosłych. Ważne jest, również kształtowane przez niego, otoczenie fizyczne, postawy dzieci, rodziców, wybierane sposoby i metody pracy z uczniami. Dlatego też fundamentalnym założeniem pomocy tej grupie dzieci niepełnosprawnych jest wyposażenie nauczyciela w skuteczne sposoby pomocy dziecku autystycznemu, znajdującemu się w jego grupie/klasie. Chodzi również o to, by potrafił współpracować z rodzicami i tworzyć współdziałający krąg ludzi, pomagających dziecku autystycznemu pokonywać trudności wynikające z zaburzenia. W efekcie tych działań dziecko dostaje szansę rozwoju i uczenia się wśród rówieśników.

Gotowość dziecka do aktywnego uczestnictwa w grupie

Dziecko korzysta z dobrodziejstwa grupy rówieśniczej, odpowiednio do poziomu osiągniętej samodzielności oraz umiejętności porozumiewania się.

 

Samodzielność przejawia się w fizycznej i emocjonalnej niezależności dziecka od opiekunów – pozwala im oddalić się i próbuje sobie radzić samodzielnie. Podczas pobytu w grupie nie musi już mieć osoby, która mu „matkuje”. Emocjonalny aspekt niezależności jest bardzo często związany z zaradnością dziecka w konkretnych sytuacjach życiowych takich jak wykonywanie czynności samoobsługowych, zrozumiałe dla innych komunikowanie o swoich potrzebach i umiejętność proszenia o pomoc. Im lepiej dziecko radzi sobie, tym większą pewność siebie zdobywa i tym mniej potrzebuje stałego towarzyszenia osoby dorosłej. Przychodzi czas, kiedy protestuje, gdy doświadcza ograniczającej je nadopiekuńczości. Ważnym aspektem samodzielności jest umiejętność organizowania sobie czasu wolnego. Są dzieci mniej i bardziej kreatywne, ale w dobrze zorganizowanym otoczeniu każde z nich znajduje wiele podpowiedzi czym mogłoby się zająć samo lub z innymi - ale bez udziału, a przede wszystkim bez kierownictwa dorosłych. Dzieci niepełnosprawne, szczególnie te objęte różnego rodzaju terapią dyrektywną (która jest stałą lub okresową koniecznością), często nie mają pozostawianego czasu na własną, przez siebie wybieraną i planowaną aktywność realizowaną według własnego pomysłu i potrzeby. To, co u zdrowych dzieci jest naturalnie rozwijającą się umiejętnością – podejmowanie różnorodnych aktywności, zabawa na wszelkie sposoby – zostaje zahamowane wskutek choroby lub działań dorosłych. Obserwujemy, że tym dzieciom brakuje inwencji i pomysłu na to, co mają robić gdy nikt nie proponuje lub nie nakazuje. By mogły one zadowalająco funkcjonować w grupie trzeba je tego nauczyć.

Drugim członem gotowości dziecka do uczestniczenia w szeroko rozumianych zajęciach grupy jest umiejętność bycia w relacji z innymi. Chodzi o to, w jakim stopniu dziecko potrafi odpowiedzieć na propozycję nawiązania kontaktu oraz zainicjować kontakt z osobami z otoczenia. By temu podołać powinno zrozumiale komunikować potrzeby i zamiary, rozumieć co przekazują w sposób werbalny i pozawerbalny inni, uzgadniać zasady, podejmować wspólne działania, umieć się podporządkować. Ważne jest pozytywne nastawienie emocjonalne do osób, znajomość i respektowanie elementarnych zasad społecznego funkcjonowania oraz zdolność współdziałania. W procesie rozwoju dziecko ćwiczy te umiejętności w relacji z dorosłym w różnorodnych codziennych sytuacjach. Dorosły przekazuje pożądane wzorce zachowań i poprzez reakcje akceptacji lub dezaprobaty wyróżnia, wzmacnia i utrwala te, które uznaje za właściwe. Następnie dziecko doskonali swoje umiejętności w tej sferze w kontaktach z innym dzieckiem, zwykle pod opieką dorosłego. Nauka pomyślnego funkcjonowania w grupie niespokrewnionych osób, jest procesem zaczynającym się w przedszkolu i trwającym przez całe życie. Dzieciom, które z jakichś powodów (autyzm, nadpobudliwość, brak komunikacji werbalnej i inne) nie potrafią wchodzić w relacje z innymi, potrzebna jest gruntownie przemyślana pomoc w przebyciu drogi od siebie do drugiego człowieka. Szczególnej pomocy w tej sferze potrzebują dzieci autystyczne, które mają trudności w uczeniu się poprzez naśladowanie. Pozostawienie dziecka samemu sobie najczęściej zakończy się porażką. Nieporadność dziecka przybiera postać różnych zachowań mieszczących się pomiędzy zahamowaniem a agresją i zawsze zakończy się izolacją, wyłączeniem, odrzuceniem. Proces włączania dziecka do grupy rówieśniczej realizowany w Społecznym Przedszkolu Integracyjnym Fundacji Czas Dzieciństwa

To, w jakim stopniu i jak szybko dziecko osiągnie samodzielność i zadawalające relacje społeczne zależy od bardzo wielu czynników m.in. indywidualnych możliwości dziecka, postępów terapii, otwartości grupy, gotowości i kompetencji opiekunów grupy, współdziałaniu wszystkich zaangażowanych w sprawy dziecka. Włączenie dziecka autystycznego do grupy rówieśniczej jest skomplikowane z tego powodu, że ma ono trudności na wszystkich poziomach relacji społecznych:

Dziecko – dorosły (brak kontaktu wzrokowego, niewykonywanie poleceń, nieumiejętność naśladowania).

Dziecko – dziecko (brak kontaktu wzrokowego, nieumiejętność wspólnej zabawy, dzielenia się; brak rozumienia i stosowania zasady naprzemienności). • Dziecko – grupa (brak współdziałania, wykonywania wspólnego zadania/zabawy; nieumiejętność odnajdywania swojego miejsca i roli w zespole, trudności w podporządkowaniu się obowiązującym zasadom i zwyczajom).

Co robić by, mimo wszystko, jego pobyt wśród rówieśników był zasadny dla niego samego i innych członków grupy?

Należy przede wszystkim przyjąć jako założenie podstawowe, że jest to proces długi i wymagający dużego zaangażowania dorosłych.

1. Pierwszy etap włączania

 

Tworzenie dziecku przyjaznego środowiska. Jest to zadanie dorosłych – terapeuty, nauczyciela, innych pracowników przedszkola/szkoły, rodziców:

oznaczone miejsce w szatni,

wpis na listę obecności, pomocne jest wykonanie listy obecności ze zdjęciami,

podpisane pudełko na prace,

miejsce w szafce śniadaniowej,

ręcznik w łazience, itp. Celem jest informacja dla dzieci i ich rodziców, że „Jaś jest w naszej grupie”.

 

Terapia odbywa się w gabinecie, zaś pobyty w grupie są bardzo krótkie, w sytuacjach dla dziecka bezpiecznych w obecności terapeuty. Pomimo, że krótko przebywa w grupie rówieśnicy traktują je jako członka swojej grupy, o którym wiedzą, że musi się dużo uczyć (mówić, jeść, ubierać, itp.) i dlatego ma mało czasu na zabawę z nimi. To bardzo ważny element integracji, by wychowawcy, dzieci i ich rodzice wiedzieli, że Jaś, Małgosia należy do tej grupy, pomimo iż mało w niej przebywa. Niesłychanie istotne jest również, by rodzice dziecka objętego terapią nie mieli wątpliwości, iż takie postępowanie służy dziecku. Nasz przedszkolak bywając w grupie powoli oswaja się z dziećmi, pomieszczeniem, zabawkami oraz obowiązującymi zasadami i rytuałami. Celem działań terapeutycznych na tym etapie jest uzyskanie przez dziecko następujących umiejętności:

wita się i żegna,

reaguje na swoje imię,

wykonuje proste polecenia terapeuty,

robi postępy w zakresie samoobsługi – niektóre etapy wykonuje samodzielnie inne przy podpowiedzi (toaleta, mycie rąk, ubieranie się i rozbieranie, jedzenie),

po treningu potrafi naśladować proste zabawy, będące powtarzaniem prostych ruchów,

wie, gdzie wykonuje się czynności związane z samoobsługą (łazienka, szatnia, ubikacja, miejsce spożywania posiłków),

potrawy, które lubi je w grupie razem z dziećmi.

Terapeuta zna dziecko i wie jak reagować w sytuacjach trudnych, jak pomóc dziecku, by podczas pobytu w grupie nie wystąpiły zachowania trudne. Jest to bardzo ważne, ponieważ chcemy, by dziecko było pozytywnie postrzegane przez rówieśników.

 

2. Drugi etap włączania

 

Terapia dziecka odbywa się w dalszym ciągu przede wszystkim w gabinecie. Poza terapią indywidualną, są zajęcia w parze z innym dzieckiem i w małej grupie. W swojej grupie jest ono na wybranych zajęciach lub w wybranych sytuacjach, takich, które są dla niego przyjazne; w których, dzięki posiadanym już umiejętnościom i z niewielką pomocą potrafi samodzielnie lub aktywnie uczestniczyć. Mogą to być posiłki, któreś z zajęć zorganizowanych lubianych przez dziecko, wybrane zabawy swobodne, kierowane przez terapeutę z udziałem rówieśników. Jest to ważny etap budowania pozytywnego obrazu dziecka wśród rówieśników i uczenia się współdziałania w grupie. Jednym z elementów pobytu w grupie jest realizacja planów aktywności.

Co potrafi:

uczestniczy w posiłkach grupy,

z pomocą terapeuty uczestniczy w zajęciach z naśladowaniem,

w parze uczy się gry (memo, domino) na początku z innym dzieckiem autystycznym, a później ze sprawnym rówieśnikiem,

potrafi sygnalizować swoje potrzeby tzn. podejść do dziecka, dorosłego i w możliwy dla siebie sposób „powiadomić” go o swojej intencji (słowo, obrazek, gest),

zaczyna z powodzeniem naśladować rówieśników,

podczas zajęć w parze czeka na swoją kolej, wykonuje czynności po kolei (zgodnie z planem – plan aktywności),

ze wsparciem terapeuty wykonuje czynności samoobsługowe w tym samym czasie co inne dzieci (ubieranie się, jedzenie, sprzątanie po zabawie),

uczy się uczestniczyć w zajęciach w małej grupie z udziałem dzieci sprawnych ze swojej grupy,

reaguje na polecenia skierowane do grupy (wstań – wstańcie),

ze wsparciem terapeuty uczestniczy w zamkniętej (krótkiej) części programu dnia np. powitanie, kalendarz pogody, kolorowanie, zajęcia plastyczne.

Dzięki tym umiejętnościom dziecko przebywa w grupie coraz dłużej i z coraz mniejszym wsparciem terapeuty. Rówieśnicy zaczynają je postrzegać jako partnera do zabawy.

3. Trzeci etap włączania

 

 

Coraz pełniejsze uczestnictwo w życiu grupy ze wsparciem terapeuty lub asystenta. Jednym ze sposobów organizowania pobytu w grupie jest realizacja planów aktywności. Terapeuta stopniowo wycofuje się i przekazuje jednemu z wychowawców odpowiedzialność za terapię i funkcjonowanie dziecka w grupie. Wychowawca, wspierany przez terapeutę, często podejmuje z dzieckiem zajęcia indywidualne. Dzięki temu poznaje możliwości dziecka, potrzeby, uczy się jak dla niego organizować środowisko (pomoce, zajęcia, wsparcie w sytuacjach dla dziecka i innych dzieci trudnych). Środowisko, w którym przebywa dziecko – pomoce, zabawki, zajęcia, relacje z innymi – muszą być dla niego wzmacniające. Terapeuta dziecka będąc w grupie pełni teraz inną, bardzo ważną rolę - wspiera wychowawcę/nauczyciela i inne dzieci. Pokazuje w co i jak można się bawić z naszym bohaterem, tłumaczy zachowania dziecka, sposób porozumiewania się z nim, wyjaśnia co i dlaczego wywołuje trudne zachowania, buduje pozytywny obraz dziecka pokazując co ono potrafi i jakie ma zdolności, zainteresowania, nieprzeciętne umiejętności, wiedzę, itp.

W trakcie tego etapu miejsce terapeuty w relacjach z dzieckiem zajmuje wychowawca: do niego zwraca się dziecko i on reaguje na sygnały od dziecka kierowane do terapeuty.

Na tym etapie ważny jest czas pobytu w grupie. Należy ustalać go indywidualnie uwzględniając rzeczywiste możliwości dziecka. Najkorzystniejsze jest stopniowe i powolne wydłużanie czasu pobytu w grupie, jak również okresowe skracanie go po dłuższej nieobecności dziecka w przedszkolu/szkole.

Na koniec tego etapu dziecko:

na zasady obowiązujące w grupie podczas zajęć,

zna rytm dnia,

potrafi prosić o pomoc,

zgłasza swoje potrzeby,

zna imiona większości dzieci ze swojej grupy – kojarzy imię z konkretnym dzieckiem,

podejmuje zabawę z rówieśnikami, zaproszone włącza się do zabawy, prosi o zgodę na włączenie się do zabawy, nie zabiera ale prosi o zabawkę, grę, którą chce się pobawić,

akceptuje sytuację odmowy – braku zgody innych na włączenie się do trwającej zabawy,

proponuje konkretną zabawę innemu dziecku,

ma w grupie znaczące miejsce (lubi niektóre dzieci bardziej niż inne i niektóre dzieci obdarzają je sympatią),

po krótkim treningu radzi sobie z nowymi sytuacjami,

reaguje na prośby, propozycje i polecenia wychowawców grupy,

potrafi zaprezentować innym swoją pracę (pracę plastyczną, konstrukcyjną, ułożoną układankę),

w czynnościach samoobsługowych jest na poziomie swoich rówieśników, sporadycznie wymaga pomocy.

 

4. Czwarty etap włączania

 

Dziecko uczestniczy w życiu grupy, opiekę nad nim sprawują wychowawcy opiekujący się grupą ale jeden z nich jest odpowiedzialny za nie. Wspiera je w sytuacjach trudnych i nowych. W razie potrzeby, gdy funkcjonowanie dziecka pogarsza się, konsultuje się z terapeutą i wprowadza ustalone działania – specjalne wsparcie, plan aktywności, czasowe wyłączenie z trudnej sytuacji, półgodzinne zajęcia indywidualne (interwencja behawioralna) itp. Na tym etapie należy również trafnie oceniać wytrzymałość dziecka i dostosowywać odpowiednio czas jego pobytu oraz uczestnictwa w zajęciach grupowych. Decyzje w tym zakresie powinny być wnikliwie analizowane i podejmowane wspólnie przez wychowawców, rodziców i terapeutów. Pomyślne funkcjonowanie w grupie, udane relacje z innymi, uczestnictwo w zabawach i zajęciach przedszkolaków jest celem nadrzędnym i nie przekłada się to w prosty sposób na długość pobytu z rówieśnikami. Całodniowy pobyt w przedszkolu może być dla naszego podopiecznego zbyt obciążający i z tego powodu niekorzystny. Warto przekonać o tym rodziców.

Możemy uznać, że dziecko uzyskuje wyższy poziom kompetencji społecznych jeśli:

jest samodzielne w większości sytuacji typowych dla codziennego przedszkolnego życia,

bez większych trudności uczestniczy w większości zajęć organizowanych przez

nauczycieli,

włącza się do zabawy innych i proponuje zabawę,

potrafi sam znaleźć sobie zajęcie i jakiś czas trwać w nim,

ma poprawne relacje z rówieśnikami,

w sytuacjach konfliktowych zgadza się na kompromisowe rozwiązanie.

 

5. Piąty etap włączania

 

Dziecko funkcjonuje w grupie podobnie jak jego rówieśnicy. Ten poziom, jak wszyscy wiemy, nie dla każdego dziecka będzie osiągalny lub osiągnięty na stałe. Bywa, że po okresie dobrego funkcjonowania potrzebne jest znów indywidualne wsparcie. Jeśli pomoc będzie szybka i odpowiednia dziecko wróci do osiągniętych wcześniej umiejętności społecznych.

Na tym etapie wychowawcy i opiekunowie dziecka powinni czuwać by umiejętności, które dziecko posiada nadal miało i rozwijało, by nie nastąpił regres. Na wczesnym etapie rozpoznają i reagują odpowiednio na pojawiające się rutyny, nadmierne zainteresowanie jednym tematem, monotematyczność wypowiedzi. Zwracają uwagę na relacje z rówieśnikami – reagują na wycofanie się kontaktów, na ograniczenie kontaktów do jednej osoby (zawieszenie się na kimś).

Potrafi:

funkcjonować tak jak rówieśnicy, kontroluje swoje zachowania,

w sytuacjach nowych i nieznanych wcześniej zachowuje się w sposób typowy dla dziecka w jego wieku,

potrafi pogodzić się z tym, że przegrał, że nie jest pierwszy, najlepszy….

Czas trwania poszczególnych etapów jest bardzo różny. To, w jakim stopniu i jak szybko dziecko osiągnie samodzielność i zadawalające relacje społeczne, zależy od bardzo wielu czynników, m.in. możliwości dziecka, postępów terapii, otwartości grupy, gotowości i kompetencji opiekunów grupy, współdziałania wszystkich zaangażowanych w sprawy dziecka. Zdecydowanie negatywnie wpływa absencja dziecka - im dłuższa lub częstsza tym proces włączania trwa dłużej a bywa, że trzeba go zaczynać od wcześniejszego etapu lub od początku. Innym czynnikiem załamującym proces terapii dziecka a czasem niestety powodującym regres jest zmiana środowiska rówieśniczego, lub opiekunów grupy rówieśniczej. Dzieje się to szczególnie wtedy, gdy dziecko ma jeszcze niewielkie kompetencje społeczne lub gdy trafia do środowiska nieprzygotowanego, nieświadomego specyficznych potrzeb naszego podopiecznego lub po prostu do otoczenia nieprzyjaznego.

Absencja lub zmiana środowiska nie są zagrożeniem dla dziecka jeśli od samego początku otrzyma ono od osób będących w jego otoczeniu (inne dzieci, nauczyciele, specjaliści) właściwe wsparcie, odpowiednie do sytuacji i potrzeb. Pomyślny start w nowym środowisku jest możliwy jedynie wówczas jeśli ze strony nauczycieli, terapeutów jest gotowość na współpracę i kontynuację wcześniejszych działań oraz chęć korzystania z wiedzy i doświadczeń osób wcześniej zajmujących się dzieckiem. Szybka i adekwatna pomoc dziecku sprawia, że pomimo wystąpienia kryzysu adaptacyjnego, wraca ono na wcześniejszy, wyższy poziom funkcjonowania i dalej pomyślnie się rozwija.

Przedstawiony, dość szczegółowy opis włączania dziecka do grupy rówieśniczej, powinien wzbudzić refleksję, by za problemy w funkcjonowaniu dziecka autystycznego nie winić samego dziecka, jego rodziców, nauczyciela, innych dzieci lecz wnikliwie przeanalizować sytuację. Następnie szukać sposobu pomocy dziecku, zastanowić się gdzie może tkwić błąd w działaniach dorosłych i jakie zmiany należy niezwłocznie wprowadzić. Określenie „niezwłocznie” nie jest przypadkowe, bowiem trwanie w sytuacji nieprzyjaznej dziecku nie tylko blokuje jego rozwój ale może spowodować regres, nasilić zachowania niepożądane.