Erasmus 19/20- Mobilność na Cyprze

21 – 31 styczeń 2020

Dzień pierwszy

W dniu dzisiejszym powitaliśmy się z organizatorami i uczestnikami kursu. Mała grupka, oprócz nas są Niemcy i Hiszpanie. Było nam miło ze organizatorzy nas pamiętali. Otrzymaliśmy plan kursu – zdecydowanie aktywność i jeszcze raz aktywność. |Czekają na nas góry, plaża, ekologiczna farma i wiele innych atrakcji.
W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy prezentacje dotyczącą bycia liderem (oczywiście w języku angielskim) i polecenie by zorganizować wycieczki outdoor zgodnie z realizacją podstawy programowej.
Po południu zorganizowano grę miejską, gdzie z planem szukaliśmy wytyczonych miejsc….był czas na komunikacje, historie, geografię. Namierzaliśmy m.in. meczet Omeriye, plac Arcybiskupa, muzeum archeologiczne, granica turecka, Kościół Faneromenis, Muzeum Cypru…Zrobiliśmy pieszo ok 20 km.
Wieczór spędziliśmy opracowując wycieczkę na dzień jutrzejszy.


Dzień drugi

Podczas dzisiejszego dnia poznaliśmy możliwości prowadzenia edukacji przyrodniczej na zewnątrz. Odbyliśmy wycieczkę do Cyherbia Botanical Park and Labyrynth, gdzie zostaliśmy zapoznani z tutejszymi ziołami oraz możliwościami ich wykorzystania oraz zobaczyliśmy przepiękny labirynt z darów natury. Następnie odwiedziliśmy Camel Park, gdzie zobaczyliśmy jak w sposób naturalny wprowadzić dzieci w świat zwierząt. jak i również jak można wykorzystać mleko wielbłądów w kosmetyce. Zobaczyliśmy miejsce gdzie całe rodziny mogą spędzić czas łącząc wiedzę i aktywność z bliskością natury. w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Larnace – zwiedziliśmy meczet, zobaczyliśmy upragnione flamingi i wypiliśmy pyszną kawę. A obiadokolacje w indyjskiej knajpce.
Wieczorem ewaluacja i omówienie planów. (Póki, co mega intensywnie żyjemy.)


Dzień trzeci

Edukacja na zewnątrz zwykle kojarzy się z leśnymi przedszkolami i szkołami. My dziś w ramach trzeciego dnia kursu poruszaliśmy się w mieście szukając miejsc w których można przeprowadzić zajęcia edukacyjne poza placówką, miejsc w których można zrealizować podstawę programową w ramach „pustej klasy”. Byliśmy w Extreme Park, Zielonym Parku, szukaliśmy elementów przyrody które to można wykorzystać w realizacji podstawy programowej np na lekcjach muzyki, wf, plastyki czy techniki, tworzyliśmy elementu naturalnej maty polisensorycznej czyli ścieżkę bosych stóp.


Dzień czwarty

Dzień czwarty dotyczył dziedzictwa kulturowego. Poznaliśmy takie pojęcia jak – kultura, ekologia kulturowa, świadomość tożsamości społeczno-kulturowej. Pokazano nam doświadczalne uczenie się na zewnątrz poprzez dostrzeganie wzajemnych powiązań problemów społecznych, ekologicznych , ekonomicznych, kulturowych i politycznych. Przedstawiono nam pomysły na ekologiczną edukację w ujęciu interdyscyplinarnym oczywiście tematy realizowane były w praktycznych warunkach.
Po południu udaliśmy się autobusem na stronę turecką do miasta położonego nad morzem do Girne, gdzie mi.in. znajduje się zamek z XII wieku. Uroki morza niezapomniane. a jedzonko m.in. mega przepyszne 🙂 jedzenia tyle że kotki były szczęśliwe gdyż pomogły nam to zjeść. Mieliśmy tez okazję spróbować wyciskanego soku z granatów…smak nieporównywalny do niczego…trochę porzeczka, może szczypta winogrona….


Dzień piąty

Dzień dzisiejszy zdecydowanie spokojniejszy i wykładowy. Rozpoczęliśmy od prezentacji dot. Cypru. Wykładowczyni Mary przybliżyła nam oprócz typowo historycznych i geograficznych zagadnień dużo ciekawostek z życia Cypryjczyków.
Następnie każdy z uczestników przedstawił swoją prezentacje dot. państwa, miasta i szkoły – Irlandia, Hiszpania oraz my.
Poznaliśmy gry i zabawy, które możemy wykorzystać zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. śmiech jest najlepszą drogą do nauki.
Rozmawialiśmy o edukacji na zewnątrz ,ze jest częścią składową całego systemu edukacyjnego. Co ona daje nam i naszym uczniom, o komponentach tworzących edukację na zewnątrz. Próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie – dlaczego edukacja na zewnątrz?
Omawialiśmy inteligencje Gardnera.
Próbowaliśmy znaleźć odpowiedzi na pytanie, jakie spotykamy ograniczenia w prowadzeniu takiej edukacji w szkole?
Na koniec dowiedzieliśmy się o metodach zbierania informacji na zewnątrz przydatnych w edukacji.


Dzień szósty

Dziś wyjazd do Ayia Napa. na plaży otrzymaliśmy sporą dawkę gier i zabaw outdoorowych. Oczywiście po modyfikacjach wykorzystać można i tam gdzie plaży nie ma. Była zabawa z kompasem, nauka orientacji w terenie, poszukiwanie skarbów, tworzenie opowieści z wykorzystaniem znalezisk, zabawy z chustą animacyjną, tworzenie obrazków z wykorzystanie skarbów plaży i morza, relaksacja, poszukiwanie śmieci i budowanie eko-potwora, tworzenie plakatów dotyczących ochrony środowiska. W tej miejscowości również udaliśmy się na lunch do restauracji z owocami morza.


Dzień siódmy

Dzisiejszy dzień to BioFarma. Odbyły się zajęcia dotyczące funkcjonowania biofarmy, benefitów z bycia eko farmą, rozmawialiśmy o funkcjonowaniu dzieci podczas wycieczki na takiej farmie, np. jakie pytania mogą zadać dzieci, co może ich interesować….Oczywiście mogliśmy zobaczyć zwierzęta na farmie, w jakich żyją warunkach. Dla nas Wasilij – właściciel pokazał dojenie kóz. farma od ubiegłego roku się zmieniła, powstały szałasy gdzie można usiąść, zjeżdżalnie, mini małpi gaj, ogródek zielarski.
Na farmie odbyły się zajęcia z wykorzystaniem ziół, zrobiliśmy mydełka i „lekarstwo” z mięty i tradycyjnego alkoholu cypryjskiego.
Następnie odbyły się zajęcia na kajakach.
A na koniec wspólny wieczór i kolacja w tradycyjnej greckiej tawernie.


Dzień Ósmy

Dzisiejszy dzień to kolejne nowe środowisko do przeprowadzenia zajęć – tym razem las. Wspólnie udaliśmy się w góry Troodos, a konkretnie w miejsce położone na wysokości ok 1100 m.n.p.m.
Nasza wykładowczyni zaproponowała nam szereg zajęć z wykorzystaniem naturalnego środowiska. Zaczęliśmy od gry terenowej gdzie mieliśmy do zdobycia 12 punktów a 13 to było rozszyfrowanie za pomocą alfabetu Morsa hasła – together we can czy razem możemy to zrobić. Układaliśmy kompozycje z roślin, tworzyliśmy paletę kolorów lasu, posługiwaliśmy się mikroskopem, czytaliśmy mity o ziołach, poznawaliśmy zioła, rozwiązywaliśmy zagadki szukając w lesie np tego co puchate, jogowaliśmy….
Niestety jak to w górach….różnie z pogodą, zaskoczył nas deszcz, ale dzięki temu zobaczyliśmy piękna tęczę.


Dzień dziewiąty

Dziś pożegnanie…i tak się trudno rozstać….wymiana emaili….certyfikaty. Kolejne nowe doświadczenie za nami….długo, tęskno ale nikt z nas nie żałuje.